Korzystając z naszych usług, przyjmujesz do wiadomości, że używamy plików cookie i podobnych technologii do ulepszania i dostosowania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Dowiedz się więcej.
Oceń wykonawcę

Opinie

Usługi remontowe

10 października 2018

Niestety, do końca miałam nadzieję, że współpraca zakończy się sukcesem, no ale jednak nie...
Pan Robert na początku skontaktował mnie ze swoim bratem, który zobowiązał się wyremontować nam łazienkę. Na początku szło mu dobrze, pracował po 6-7 godzin, nie mieliśmy zarzutów. Co prawda, przy pierwszym spotkaniu stwierdził, że łazienkę wyremontuje w tydzień, ale z doświadczeniami po poprzednim "fachowcu", włożyliśmy to między bajki. Spodziewaliśmy się, że zajmie mu to około 2 tygodni (łazienka malutka 2x2). Jednak w trzecim tygodniu, prawdopodobnie Pan fachowiec załapał inną fuchę i przestał praktycznie przyjeżdżać. Przychodził o 7 rano i o 8 już go nie było. Jak wiadomo w takim czasie przykleił może ze 2 płytki. W międzyczasie niestety zalał nam tę łazienkę i dwa mieszkania sąsiadów. Obiecywał, że odmaluje... W piątym tygodniu skontaktowaliśmy się z Panem Robertem, który naraił nam brata do remontu. Powiedział, że wszystko załatwi, że łazienka będzie gotowa do poniedziałku wieczorem. Jak trzeba będzie to załatwi drugiego fachowca do pomocy. Niestety. W poniedziałek rano, gdy dzwoniłam do Pana Stanisława (fachowiec), prawie mnie wyśmiał, gdy wspomniałam o tym, że łazienka do wieczora miała być gotowa. Jeszcze dzień wcześniej w niedzielę, na gwałt jechaliśmy do sklepu po farbę dla sąsiadów, żeby im odmalować i jakieś inne rzeczy bo będą bardzo bardzo potrzebne w poniedziałek. Przyjechaliśmy do mieszkania w poniedziałek o 18. Farby nie ruszone, wszystko leży jak leżało. Przez cały dzień została wywiercona dziura wentylacyjna. Poprosiłyśmy Pana Stanisława, żeby zapakował swoje rzeczy i zakończyłyśmy współpracę. W tym samym czasie telefonicznie z Panem Robertem, ustaliliśmy, że załatwi drugiego fachowca, który na 100 % skończy łazienkę. Fachowiec miał dzwonić wczoraj. Cisza. Pan Robert nie odbiera telefonu. Szkoda. Jedyne co to chcieliśmy mieć wyremontowaną łazienkę. Jednak 6 tygodni to lekka przesada na takie malutkie pomieszczenie. Szkoda, że Pan Robert nie dotrzymał słowa i nie załatwił drugiej osoby, bo jak powiedział "Nie rzucam słów na wiatr". Najlepsze jest to, że w łazience dla dobrego fachowca został 1 dzień roboty. Oczywiście dla fachowca, który nie przykleja dwóch płytek dziennie. Wtedy to tak jeszcze z pół roku. Daję 2 gwiazdki, bo łazienka jest prawie gotowa i nie mam zarzutów do pierwszych 2 tygodni pracy. Nie rozumiemy dlaczego później tak się skiepściło. Panie Robercie, wystarczyło powiedzieć, że nie ma drugiego fachowca a nie obiecywać gruszki na wierzbie.

Zanim Twój komentarz zostanie opublikowany, sprawdzi go nasz zespół Obsługi Użytkownika.

Wykonywane usługi

Projektowanie

Meble i zabudowa

Złota rączka

Obszar wykonywania usług