Opinie są najważniejsze – wywiad

Z każdym miesiącem na Fixly pojawia się coraz więcej zleceń. W związku z tym rośnie też liczba ocen, które zlecający wystawiają naszym wykonawcom. O tym jak z sukcesem korzystać z Fixly i zdobywać dobre opinie opowiedział nam Szymon LuLuCraft, elektryk z Poznania.

Szymon LuLuCraft studiował elektrotechnikę na Politechnice Poznańskiej. Na Fixly świadczy usługi elektryczne. Elektryką i elektroniką interesował się od zawsze i ta pasja przerodziła się w zawód. W wolnych chwilach lubi grać w piłkę, pływa też na windsurfingu i na wakeboardzie. Mieszka w Poznaniu.

 

 

AGNIESZKA WOJTASZEK: Jak zdobywa Pan nowe zlecenia?

SZYMON LULUCRAFT: Kiedyś zlecenia najczęściej otrzymywałem z polecenia. Tak już ten rynek działa, że jeżeli ktoś znajdzie prawdziwego fachowca w jakiejkolwiek dziedzinie, to przekazuje kontakt do niego znajomym czy członkom rodziny. Często zdarzało się, że dzwonił do mnie obcy numer telefonu i ktoś mówił, że dostał kontakt do mnie od zadowolonego klienta i w związku z tym chciałby spytać czy nie miałbym czasu i możliwości wykonać danej usługi też dla niego. Pozyskiwanie klientów opierało się więc głównie na poleceniach, ale też aktywnym szukaniu nowych zleceń. Trzeba było poświęcić temu znacznie więcej czasu – nie będąc pewnym rezultatu. Teraz, dzięki narzędziom takim jak Fixly, nawiązanie kontaktu z klientem jest łatwiejsze, podobnie jak wysłanie mu oferty.

Jak zaczął Pan korzystać z Fixly?

Nie pamiętam już…Chyba na OLX pojawił się link promujący stronę, więc zarejestrowałem się i czekałem na efekty. Na początku komunikowałem się ze zlecającymi przez maila, ale potem zainstalowałem aplikację mobilną i dzięki temu wszystko zaczęło działać. Wtedy firm, które oferują swoje usługi na Fixly było mniej, teraz z każdym miesiącem ich przybywa. Czasami nie ma już możliwości odpowiedzi na zapytanie, bo liczba wysłanych ofert już jest wyczerpana.

Dlaczego korzysta Pan właśnie z Fixly?

Fixly bardzo ułatwia kontakt z klientem. Wiadomo, że jako wykonawca muszę zmieścić się w limicie 5 ofert, bo tylko tyle odpowiedzi na zapytanie może dostać osoba zlecająca. Rozumiem jednak, że to kwestia wygody i bezpieczeństwa zlecającego. Gdyby tego ograniczenia nie było, pewnie zostałby zasypany tysiącem telefonów, smsów, maili, ofert. Z drugiej strony dobrze, że liczba osób, które mogą przystąpić do tego “przetargu” jest ograniczona, dzięki temu mogę zaprezentować swój profil i wiem, że zlecający przeczyta moją wiadomość. Pozostaje tylko czekać na odpowiedź.

Jak długo to najczęściej trwa?

Niewiele. Od złożenia oferty, w moim przypadku przynajmniej tak było, zajmuje od 10 minut do maksymalnie 1 dnia.

Czyli przede wszystkim znacznie przyspiesza cały proces: od pierwszego kontaktu z klientem do realizacji zlecenia?

Tak, tak, dokładnie. Nie trzeba jeździć do klienta, robić czterech różnych kosztorysów na cztery różne materiały, które są dostępne na rynku, czekać. Mam wrażenie, że w końcu na naszym rynku zaczyna się liczyć przede wszystkim jakość wykonanej usługi, a niekoniecznie jej koszt. Zmienił się poziom świadomości zlecających, którzy nie chcą już osoby, która zrobi coś najtaniej, tylko fachowca, który zrobi to najlepiej. I wydaje mi się, że w przypadku większości zleceń, które miałem z Fixly, tak właśnie było.

Ma Pan w swoim profilu już kilkanaście ocen od zadowolonych klientów. Czy może Pan doradzić jak z sukcesem korzystać z takich narzędzi jak Fixly?

Nie wiem czy mogę nazwać to już sukcesem. Jest to zajęcie którym zajmuję się od dawna, ale powiem tak: wiedza fachowca mówi o wszystkim. Jeśli wykonawca przedstawi sensowną ofertę, przyjedzie na miejsce, wie o czym mówi, wie co robi i robi to dobrze, to zasługuje na dobrą ocenę. Żyjemy w czasach, w których dostęp do dobrego fachowca to jest naprawdę coś. Osoby mające pojęcie o energetyce, o budownictwie mają dużo pracy i nie mają czasu na tak aktywne pozyskiwanie nowych zleceń jak kiedyś. Fixly dla wykonawców oraz zlecających to świetnie narzędzie usprawniające kontakt oraz pozwalające na oszczędność czasu.

Co jest najważniejsze dla klientów szukających fachowca?

Oceny. Klient, który daje jakiekolwiek zlecenie tak naprawdę nie ma pojęcia o tym, jak mógłby zweryfikować wykonawcę, czyli, jak by na to nie patrzeć, osobę, którą zaprasza do swojego domu. Nikt nie legitymuje się, pokazując uprawnienia. I to właśnie oceny mogą wyeliminować kogoś, kto tylko podszywa się pod fachowca. Jeśli taka osoba otrzyma jedną czy dwie opinie negatywne, odpowiednio uargumentowane, to nie zabierze czasu kolejnym zlecającym.

Jak dba Pan o to, żeby zaprezentować się klientom z jak najlepszej strony, by zrobić jak najlepsze wrażenie?

Aplikacja sama wymusza dodanie tego, czym się zajmujemy, profile są proste i czytelne. Ważniejsze jest dla mnie podejście do ludzi, z którymi nawiązuje się kontakt. I to jest chyba najbardziej istotna rzecz. Oczywiście mogę dodać do profilu zdjęcia z jakichś montaży, mam ich sporo. Jeśli chodzi o dbanie, to sprowadza się do tego, że trzeba nawiązać kontakt z klientem, porozmawiać z nim, kilka razy się z nim nawet kawy napić, bo i takie sytuacje się zdarzają.

Jak w takim razie zdobywa Pan kolejne zlecenia?

Najczęściej po prostu przedstawiam zakres świadczonych przeze mnie usług i polecam sprawdzić opinie o mojej pracy. Potem możemy z klientem bardzo szybko dojść do porozumienia, najczęściej telefonicznie, i umówić się na spotkanie i wycenę na miejscu, jeśli jest to potrzebne.

Po czym użytkownik może poznać prawdziwego fachowca?

Moim zdaniem – po opiniach. Jest to najistotniejszy czynnik, który przemawia za jego wiarygodnością. Tak też świat jest teraz skonstruowany, że oceniamy wszystko. Według mnie to jest dobre, bo eliminuje to osoby, które podszywają się pod fachowców z danej branży. Taka osoba myśli, że wykona usługę na “odczep się” i zostawi klienta z problemem. A ten klient znowu będzie musiał szukać kolejnego wykonawcy. Bardzo dobrą opcją aplikacji jest możliwość dodania komentarza. To jest też coś po czym ja weryfikuję firmę czy też ludzi, z którymi chcę współpracować. Tak to po prostu działa: jeżeli ma Pani 4-5 osób do wyboru, a dwie mają najwyższe oceny, to będzie Pani wybierać między nimi. Wybierze pani kogoś o kim wie już, że wykonując daną usługę, ma o niej pojęcie i inni zlecający są zadowoleni z jego usług.